Wiatrakowiec robił się koło lotniska i stanął w ogniu. Ranni, akcja ratunkowa, służby na miejscu

1 godzina temu

Lekki statek powietrzny rozbił się w południe na lądowisku w Baranowie w powiecie grodziskim. Wiatrakowiec stanął w ogniu tuż po uderzeniu w ziemię. Obie osoby na pokładzie przeżyły i trafiły do szpitala.

Interwencja straży pożarnej. Fot. Warszawa w Pigułce.

Maszyna spadła i zajęła się ogniem

Do zdarzenia doszło około godziny 12:20 na lądowisku przy ulicy Okopowej w Baranowie. Wiatrakowiec – lekki statek powietrzny zbliżony konstrukcją do śmigłowca – spadł na ziemię i natychmiast zajął się ogniem. Gdy na miejscu pojawiły się pierwsze zastępy straży pożarnej z Komendy Powiatowej PSP w Grodzisku Mazowieckim, maszyna była już całkowicie objęta płomieniami. Strażacy podjęli działania gaśnicze wobec jej pozostałości.

Dwie ranne osoby – przytomne i poza wrakiem

Obie osoby podróżujące wiatrakowcem znajdowały się poza maszyną i były przytomne w chwili przyjazdu służb. Ratownicy medyczni udzielili im pomocy na miejscu, po czym obie zostały przewiezione do szpitala. Stan poszkodowanych nie jest na razie znany.

Komisja lotnicza ustali przyczyny

W kulminacyjnym momencie akcji na lądowisku pracowało pięć zastępów straży pożarnej. Po godzinie 13:30 teren zabezpieczał już tylko jeden zastęp – do czasu zakończenia pracy policji oraz Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. To właśnie PKBWL przeprowadzi dochodzenie i ustali okoliczności oraz przyczyny katastrofy. Lądowisko przy ulicy Okopowej pozostaje wyłączone z użytkowania na czas czynności prowadzonych przez służby.

Idź do oryginalnego materiału