Gdyby nie przytomna reakcja jednej z mieszkanek, historia mogłaby skończyć się inaczej. Kobieta zauważyła leżącego ptaka i bez zastanawiania zadzwoniła po pomoc.
Strażacy przyjechali na miejsce wozem z drabiną mechaniczną. Sama akcja wyglądała dość nietypowo i od razu przyciągnęła uwagę przechodniów. Kiedy ratownicy rozstawiali sprzęt, jeden ze strażaków wziął spłoszonego bociana na ręce i trzymał go tak, by zwierzę się nie uszkodziło ani nie wpadło w panikę. W tym samym czasie drugi z ratowników przygotował wóz z podnośnikim do pracy na wysokości.
Cała operacja poszła sprawnie, a bocian dołączył do reszty rodziny.
Widok ptaka bezpiecznie stojącego w gnieździe cieszy oko, ale warto pamiętać, iż to już ostatnie takie obrazki tego lata. Przed nami jeszcze ze dwa, może trzy tygodnie i bociany zaczną zbierać się do odlotu do ciepłych krajów. Dobrze, iż ten konkretny zdąży jeszcze nabrać sił przed daleką drogą.










