W poniedziałek, 3 sierpnia, o godzinie 18:03 dyżurny stanowiska kierowania w Białej Podlaskiej odebrał niepokojące zgłoszenie. W Dubicy Dolnej (gmina Wisznice) doszło do sytuacji zagrażającej życiu, a konkretnie do nagłego zatrzymania krążenia u jednej z osób. Z powodu braku dostępnego w danej chwili Zespołu Ratownictwa Medycznego na miejsce bezzwłocznie skierowano strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Wisznicach oraz Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Białej
Podlaskiej.Brak wolnego zespołu ratownictwa medycznego w pierwszych krytycznych minutach oznacza bezpośrednie zagrożenie dla życia pacjenta. W takich sytuacjach strażacy posiadający wyszkolenie z zakresu Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy oraz specjalistyczny sprzęt (m.in. automatyczne defibrylatory AED) natychmiast ruszają, by podjąć pierwszą resuscytację i utrzymać funkcje życiowe do czasu przybycia lekarza lub ratowników medycznych. - Początkowo zastępy były zadysponowane do nagłego zatrzymania krążenia z powodu braku wolnego zespołu ratownictwa medycznego. Ale na miejscu zdarzenia okazało się, iż zespół ratownictwa medycznego jest już obecny i prowadzi czynności ratownicze. Potrzebuje jednak Straży Pożarnej do zabezpieczenia lądowania śmigłowca LPR. Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia w oznaczeniu lądowiska oraz pomocy w przeniesieniu pacjenta do śmigłowca – relacjonuje mł. kpt. Marek Waszczuk, oficer prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Białej
Podlaskiej.Bohaterstwo i natychmiastowa gotowośćGotowość strażaków z OSP KSRG Wisznice oraz JRG Biała Podlaska po raz kolejny pokazała, jak istotna jest rola Straży Pożarnej w systemie ratowania zdrowia i życia. Choć ich główną domena kojarzy się z pożarami i wypadkami drogowymi, to profesjonalne przygotowanie medyczne druchów pozwala na błyskawiczną i skuteczną reakcję wszędzie tam, gdzie decydują sekundy.