
37-letni mężczyzna wyniósł z płonącego domku letniskowego dwójkę dzieci. Niestety został mocno poparzony. Żona i dzieci nie odniosły obrażeń. Mężczyzna, którego można nazwać prawdziwym bohaterem, trafił do szpitala. W niedzielę około godziny 5:20 policjanci otrzymali zgłoszenie o pożarze domku letniskowego w Okoninie. Natychmiast na miejsce zdarzenie wysłano służby ratownicze. – Wcześnie rano zapalił się jeden domek, w którym była czteroosobowa rodzina z dwojgiem dzieci (9 i 5 lat) – mówi aspirant sztabowa Katarzyna Wilangowska, pełniąca obowiązki oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Golubiu-Dobrzyniu. – 37-letni ojciec cofnął się do budynku po młodsze dziecko, wyniósł je, ale został poparzony. Uzyskał pomoc medyczną na miejscu i trafił do szpitala. Mamie oraz dzieciom nic się nie stało. W akcji gaśniczej wzięły udział trzy zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz jednostki OSP Elgiszewo, Olszówka i Ciechocin. Łącznie w akcji uczestniczyło 22 strażaków. Według wstępnych ustaleń przyczyną pożaru mogło być zwarcie instalacji elektrycznej. Szczegóły zdarzenia wyjaśniają policjanci. (Szyw), fot. ilustracyjne

![Pożar samochodu na ulicy Zielnej w Chełmie. Policjantki ugasiły ogień przed przyjazdem straży [FILM]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-pozar-samochodu-na-ulicy-zielnej-policjantki-ugasily-ogien-przed-przyjazdem-strazy-film-1784664212.jpg)










