Zaczyna się sezon grzewczy. Właściciele domów mają obowiązek, o którym wielu przypomina sobie za późno

1 godzina temu

Sezon grzewczy 2026/2027 coraz bliżej, a Państwowa Straż Pożarna wydała ważne przypomnienie dla właścicieli domów i mieszkań. Przed uruchomieniem ogrzewania warto sprawdzić komin, wentylację i urządzenia grzewcze. Część tych czynności nie jest jedynie zaleceniem – przepisy nakładają na właścicieli i zarządców budynków obowiązek przeprowadzania okresowych kontroli. Strażacy zwracają również uwagę na czujki dymu i tlenku węgla.

Fot. Shutterstock

Chłodniejsze noce oznaczają, iż w wielu polskich domach piece, kotły i kominki niedługo ponownie zaczną pracować na pełnych obrotach. To właśnie teraz jest dobry moment, aby sprawdzić instalacje, zanim ogrzewanie stanie się potrzebne każdego dnia.

Państwowa Straż Pożarna rozpoczęła już przygotowania informacyjne do sezonu grzewczego 2026/2027.

8 września Komenda Powiatowa PSP w Makowie Mazowieckim opublikowała komunikat, w którym strażacy wprost apelują, aby przed rozpoczęciem sezonu sprawdzić bezpieczeństwo domu.

Straż Pożarna wskazuje cztery rzeczy

Lista jest krótka, ale bardzo konkretna.

Przed rozpoczęciem sezonu grzewczego strażacy zalecają:

  • sprawdzić stan przewodów kominowych,
  • upewnić się, iż wentylacja działa prawidłowo,
  • skontrolować urządzenia grzewcze,
  • zamontować czujkę tlenku węgla i dymu.

PSP podkreśla, iż bezpieczny sezon grzewczy zaczyna się właśnie od odpowiedniego przygotowania budynku.

I nie jest to przypadkowy moment na takie przypomnienie.

W okresie jesienno-zimowym wzrasta ryzyko pożarów w mieszkaniach i domach jednorodzinnych. Straż Pożarna wskazuje, iż do zdarzeń dochodzi m.in. wskutek wad albo nieprawidłowego użytkowania urządzeń grzewczych, elektrycznych i gazowych. W tym okresie rośnie również zagrożenie zatruciem tlenkiem węgla.

Jedna z kontroli jest obowiązkowa co najmniej raz w roku

W przypadku przewodów kominowych i instalacji gazowych nie chodzi wyłącznie o dobrą praktykę.

Główny Urząd Nadzoru Budowlanego przypomina o art. 62 Prawa budowlanego.

Co najmniej raz w roku należy sprawdzić stan techniczny m.in.:

instalacji gazowych oraz przewodów kominowych – dymowych, spalinowych i wentylacyjnych.

Odpowiedzialność za adekwatne utrzymanie obiektu spoczywa na jego właścicielu lub zarządcy.

Co istotne, określenie „raz w roku” nie oznacza, iż od poprzedniej kontroli musi minąć dokładnie 365 dni. GUNB wyjaśnia, iż właściciel ma zapewnić przeprowadzenie kontroli w każdym roku kalendarzowym.

Dlatego początek jesieni jest dobrym momentem, aby sprawdzić dokumenty i upewnić się, czy tegoroczna kontrola została już wykonana.

Kominiarz sprawdzi znacznie więcej niż sam komin

Zakres kontroli może być szerszy, niż wielu właścicieli nieruchomości przypuszcza.

GUNB wskazuje, iż podczas oceny przewodów kominowych sprawdza się m.in. ich drożność, siłę ciągu kominowego, występowanie uszkodzeń oraz działanie urządzeń wentylacyjnych – nawiewnych i wywiewnych – w pomieszczeniach z urządzeniami grzewczymi.

Sprawdzane może być również wykonanie zaleceń wynikających z poprzedniej kontroli oraz częstotliwość czyszczenia przewodów.

Ma to szczególne znaczenie przed sezonem, w którym instalacja będzie intensywnie eksploatowana przez kilka miesięcy.

Papier od kominiarza już nie wystarczy

Jest jeszcze jedna rzecz, o której właściciele domów mogą nie wiedzieć.

Okresowa kontrola przewodów kominowych przeprowadzana na podstawie art. 62 Prawa budowlanego powinna zostać udokumentowana elektronicznym protokołem w systemie Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków – CEEB.

Krajowa Izba Kominiarzy, rozpoczynając akcję „Zaproś kominiarza” na sezon 2026/2027, przypomniała, iż właśnie e-protokół w CEEB jest dokumentem potwierdzającym wykonanie okresowej kontroli kominiarskiej.

Właściciel domu powinien więc nie tylko umówić kontrolę, ale również upewnić się, iż została ona prawidłowo udokumentowana.

Strażacy ostrzegają przed czadem

Szczególnym zagrożeniem jest tlenek węgla.

Czad jest bezbarwny i bezwonny, dlatego człowiek nie jest w stanie wykryć jego obecności dzięki zmysłów. Właśnie dlatego zatrucie może nastąpić, zanim mieszkańcy zorientują się, iż w domu dzieje się coś niebezpiecznego.

Do objawów zatrucia należą m.in. ból i zawroty głowy, duszność, senność, osłabienie, przyspieszone tętno, a w poważniejszych przypadkach utrata przytomności.

PSP zaleca montaż czujek dymu i tlenku węgla już teraz. Jednocześnie strażacy bardzo wyraźnie podkreślają, iż czujka nie zastępuje technicznego przeglądu przewodów kominowych i wentylacyjnych.

Czujki będą obowiązkowe. Są konkretne terminy

Tutaj trzeba rozróżnić zalecenie PSP od obowiązku prawnego.

Nowe przepisy stopniowo wprowadzają obowiązek stosowania autonomicznych czujek dymu i tlenku węgla.

W istniejących mieszkaniach i domach użytkowanych przed 23 grudnia 2024 roku powszechny obowiązek zacznie obowiązywać 1 stycznia 2030 roku.

W nowych budynkach obowiązek stosowania odpowiednich czujek obowiązuje już od momentu rozpoczęcia ich użytkowania. Dla obiektów świadczących usługi hotelarskie użytkowanych przed 23 grudnia 2024 r. termin upłynął 30 czerwca 2026 r.

W przypadku czujek tlenku węgla obowiązek dotyczy pomieszczeń, w których odbywa się proces spalania paliwa stałego, ciekłego lub gazowego.

Lepiej sprawdzić dom przed pierwszym uruchomieniem ogrzewania

Najważniejszy przekaz strażaków jest prosty: nie warto czekać z kontrolą do momentu, kiedy ogrzewanie będzie już intensywnie używane.

Właśnie przed rozpoczęciem sezonu jest czas na sprawdzenie komina, wentylacji i urządzeń grzewczych oraz usunięcie ewentualnych usterek.

Dla właścicieli domów dodatkowo istotne jest sprawdzenie, czy w 2026 roku została już przeprowadzona wymagana okresowa kontrola instalacji gazowej i przewodów kominowych.

Jeżeli jej nie było, nie jest to tylko kwestia zalecenia Straży Pożarnej. Obowiązek corocznej kontroli wynika wprost z Prawa budowlanego.

Idź do oryginalnego materiału